| Badania prenatalne |
|
Badania prenatalne pomagają ustalić, czy dziecko będzie w pełni sprawne
Dzięki dostępności badań prenatalnych wzrosła liczba przyszłych matek, które dowiadują się, że noszą dziecko z zespołem Downa. Jednak niepełnosprawnych dzieci rodzi się mniej, bo kobiety u których zdiagnozowano chorobę płodu częściej decydują się na aborcję.
Bożena Golońska pogodziła się z niepełnosprawnością Justyny już po jej narodzinach. Pokochała córkę tak bardzo, że nie wyobraża sobie życia bez niej.
- Wszędzie jest pełno w domu, zawsze chce coś robić, chce żeby się z nią pobawić, potańczyć, coś poukładać. Dziwię się osobom, które jak się dowiedzą, że dziecko ma zespół Downa to usuwają ciążę.
Rodzice chorych dzieci są zgodni, że życie nie kończy się z chwilą przyjścia na świat dziecka z zespołem Downa.
- Osoba z zespołem Downa ma swój świat, swoje wartości, które ceni i ten jej świat jest równie piękny, jak nasz – mówi Andrzej Suchcicki, reprezentujący stowarzyszenie Bardziej Kochani.
Badania prenatalne są pomocne w ustaleniu stanu zdrowia płodu, ale ich wyniki często nie odzwierciedlają zmian, zachodzących w okresie ciąży.
- Gdybyśmy chcieli policzyć, jakie jest ryzyko rozpoznania ciąży z zespołem Downa, powiedzmy w 10 a 40 tygodniu ciąży, czyli w momencie porodu, to różnica jest dwukrotna. Dlaczego? Dlatego, że połowa tych ciąż samoistnie obumiera – wyjaśnia Prof. Romuald Dębski, ginekolog.
Między innymi kariera zawodowa i rozwój własnych umiejętności wpływają na to, że kobiety późno decydują się na macierzyństwo, a ryzyko urodzenia dziecka z zespołem Downa rośnie wraz z wiekiem matki. Szacuje się, że prawdopodobieństwo, iż płód będzie cierpiał na tę chorobę - u kobiety w wieku 30 lat wynosi 1 do 940, u 40-latki wynosi już 1 do 85. |
Badania prenatalne