| Historia zapisana w ołówku |
|
„Choroba odebrała mi samodzielność, żebym doceniała innych ludzi” - Choroba bardzo mnie zmieniła, wyciszyła dając gradację rzeczy ważnych i za to jestem jej wdzięczna. Odebrała mi samodzielność, żebym doceniała innych ludzi. Staram się nie narzekać, nie złorzeczyć, nie marudzić, nie chcieć zbyt wiele i nie tęsknić za przeszłością – pisze na dostosowanym do swoich potrzeb laptopie. Pani Katarzyna nie chodzi i nie mówi. Ze światem komunikuje się za pośrednictwem Internetu. Na jednym z forów w sieci poznała Paulinę, studentkę medycyny z Łodzi. Kobiety szybko się zaprzyjaźniły. - Jest piekielnie dowcipna i bardzo inteligentna. Dla mnie kontakt z nią jest czymś wspaniałym – mówi Paulina Szymańska, przyjaciółka pani Kasi.
Anna Gałkowska – wolontariuszka z Polskiego Czerwonego Krzyża opiekuje się panią Kasią od półtora roku. Pomaga chorej w podstawowych czynnościach. Podziwia swoją podopieczną za konsekwencję w realizacji planów i marzeń. - Kasia, jeżeli ma ochotę osiągnąć jakiś cel, to zrobi wszystko żeby ten cel osiągnąć. Jeżeli coś nie jest dla niej ważne, nie jest jej potrzebnie – odrzuca to. Małgorzata Gibka uczestniczyła w wielu pokazach organizowanych przez panią Kasię. Utrzymują kontakt do dziś. Prowadzą rozmowy przez Internet. - Wszędzie było jej pełno. Zarażała swoim temperamentem i swoją energią wszystkich. To jest bardzo pozytywna postać – tłumaczy Małgorzata Gibka. Katarzyna Rosicka-Jaczyńska od kilku lat prowadzi pamiętnik. Postanowiła podzielić swoimi spostrzeżeniami i doświadczeniami z innymi chorymi. Zapisane w komputerze myśli i słowa zostały w tym roku przelane na papier. Książka „Ołówek” to obecnie jedna z najlepiej sprzedających się pozycji autobiograficznych w Polsce.
|
Historia zapisana w ołówku