Witamy na portalu Niewidzialni.eu
| Rugby bez litości |
|
Marzą o zdobyciu kolejnych trofeów W Polsce działa 18 klubów rugby, których zawodnikami są osoby z niepełnosprawnością. W drużynie Four Kings gra 21 osób, w tym jedna kobieta.
Dominik dziewięć lat temu skoczył z mostu czerniakowskiego do Wisły. To był jego ostatni skok. W wyniku wypadku doznał urazu rdzenia kręgowego.
- Ten wypadek tak naprawdę zmienił całe moje życie – mówi Dominik Wietrak, prezes stowarzyszenia Four Kings. W warszawskiej drużynie rugby - Four Kings gra 21 zawodników z różną niepełnosprawnością. W zespole jest również kobieta. Kasia na boisku daje z siebie wszystko. Tutaj dla nikogo nie ma taryfy ulgowej. - Mam troszeczkę mniej siły niż zawodnicy, którzy są sprawniejsi i silniejsi, ale nadrabiać to wszystko trochę innymi technikami – tłumaczy Katarzyna Mielczarek. Rugby to gra, w której najważniejsza jest szybkość, orientacja w przestrzeni i umiejętność pracy w zespole. - To jest walka. Nie ma sentymentów i nie ma litości. Ten, który okaże słabość wobec przeciwnika będzie przegrywał – wyjaśnia Tomasz Biduś, trener drużyny Four Kings. Dominik Rymer trenuje rugby od 12 lat. Kiedy gra rozładowuje w sobie wszystkie napięcia. - Stres całego dnia mogę przerzucić na to, co się dzieje na boisku. Rugby to jest gra agresywna, żeby wygrać trzeba być zdeterminowanym. Od dłuższego czasu warszawską drużynę wspiera Kayah. Nagrany przez wokalistkę spot radiowy zagrzewa zespół do walki podczas każdego turnieju. Zawodnicy Four Kings trenują dwa razy w tygodniu. Obecnie są wicemistrzami Polski. Nie spoczęli na laurach. Marzą o zdobyciu kolejnych trofeów. |
Rugby bez litości