Witamy na portalu Niewidzialni.eu
| Sebastian Minkiewicz |
|
Najtrudniej jest podczas odwilży – wtedy wózek brnie w śniegu O tym, dlaczego osoby niepełnosprawne nie lubią zimy, z Sebastianem Minkiewiczem rozmawia Bartosz Szpurek
- Większość osób z niepełnosprawnością ruchową spędza okres zimowy w domu. Czy ty również między listopadem a marcem sporadycznie zakładasz rękawiczki i szal? - Korzystam z ciepłej odzieży codziennie. Jestem aktywny zawodowo, a więc muszę być dyspozycyjny. Mróz, czy opady deszczu ze śniegiem nie zwalniają nikogo z obowiązku przychodzenia do pracy. - Ostatnie zimy w Polsce nie rozpieszczają nas. Zmiana klimatu i wpływ arktycznego powietrza niosą ze sobą wiele utrudnień, także dla niepełnosprawnych. Jakie czynniki najbardziej przeszkadzają w zimowe dni osobom poruszającym się na wózku? - Od wielu lat jesteśmy ignorowani przez osoby i instytucje odpowiedzialne za odśnieżanie chodników, krawężników i przejść dla pieszych. W centrum jest jeszcze w miarę przyzwoicie, ale na większych osiedlach czy w dzielnicach domków jednorodzinnych wysokie i grube zaspy śnieżne uniemożliwiają swobodne przemieszczanie. Najtrudniej jest podczas odwilży – wtedy wózek brnie w śniegu. Z kolei, kiedy nawierzchnia jest puszysta, bo śnieg jest sypki – koła wózka zapadają się. - Wspomniałeś o odwilży i zaspach śnieżnych, a jak zachowuje się wózek gdy jest mroźno? - W takich warunkach atmosferycznych jeździ się najlepiej. Ujemne temperatury sprawiają, że wózek z właściwą prędkością pokonuje twardą nawierzchnię. - Zimą wiele osób rezygnuje z jazdy samochodem i przesiada się do środków komunikacji miejskiej. Niestety w przypadku intensywnych opadów śniegu dojazd do wiat przystankowych jest niemożliwy… - Zgadza się. Zasypane chodniki w okolicy wiat przystankowych uniemożliwiają dojazd pod zadaszenie oraz do krawężnika przy którym zatrzymuje się autobus. To ewidentna wina służb drogowych, które odpowiadają za odśnieżanie dróg i ulic. - Dojeżdżasz m.in. do miejsca pracy samochodem. Jak radzisz sobie w godzinach porannych z jego odśnieżaniem? - To trudna sztuka. W związku z tym, że poruszam się na wózku mam trudności z odśnieżaniem auta. Najtrudniej oczyszcza się przednią szybę. Do usunięcia zmrożonego śniegu z szyb – używam kilkucentymetrowej szczotki. Inny problem to sprawa parkowania w miejscach oznakowanych białą kopertą. Zimą oznaczenia pokryte są białym, puchem śniegu, co utrudnia zlokalizowanie miejsca parkingowego.
|
Sebastian Minkiewicz