|
Poniżał niepełnosprawnych, ale według starosty nic się nie stało Straszył, obrażał i groził. Podopieczni warsztatów terapii zajęciowej – powiedzieli dość! Poinformowali o sytuacji w placówce Starostwo Powiatowe w Opatowie. Niestety urzędnicy lekceważą ich protest i nie dostrzegają problemu. Nadal bronią kierownika warsztatu. Ryszard Ż. kieruje warsztatem terapii zajęciowej w Zochcinku (powiat opatowski). Ośrodek kształci i przygotowuje do samodzielnej egzystencji około 40 osób, m.in. z niepełnosprawnością intelektualną i schizofrenią. Jak ustalili dziennikarze Gazety Wyborczej – Ż. od dłuższego czasu źle wywiązuje się z powierzonych obowiązków. Straszy i obraża podopiecznych palcówki oraz zatrudnionych w niej rehabilitantów. Rewolucję w warsztatach terapii zajęciowej rozpoczął od zmniejszenia liczby godzin zajęć rehabilitacyjnych. Zaproponował fizjoterapeucie 1/4 etatu. Ta koncepcja nie została jednak wdrożona. Niepełnosprawni stanowczo zaprotestowali i pomysł upadł. Kierownik nie dał za wygraną. Postanowił obciąć swoim podopiecznym kieszonkowe. Zamiast 60 zł, wypłacał im 15 zł miesięcznie.
Niepełnosprawni – powiedzieli dość! Poinformowali o sytuacji w placówce Starostwo Powiatowe w Opatowie. Niestety urzędnicy nie dostrzegają problemu i nadal bronią kierownika warsztatu. - Został kierownikiem, bo akurat był wolny wakat na tym stanowisku. A ten człowiek był akurat pod ręką - mówi w rozmowie z reporterem Gazety Wyborczej, wicestarosta Gustaw Saramański. Starosta bagatelizuje sprawę. Twierdzi, że nic się nie stało. Kontrola w warsztacie terapii zajęciowej nie wykazała żadnych nieprawidłowości. Ryszard Ż. kieruje placówką dla niepełnosprawnych od 4 lat. Jak podaje „Gazeta” został nim bez żadnego konkursu. Wcześniej pracował w piekarni i kierował jednym z supermarketów sieci Biedronka. Jego doświadczenie zawodowe ewidentnie wskazuje, że nie był i nadal nie jest przygotowany do zarządzania ośrodkiem terapeutycznym dla osób z niepełnosprawnością. Sprawa jest bardzo poważna. Teraz finansom i wydatkom placówki dokładnie przyjrzą się pracownicy Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych w Kielcach.
|