Dzisiaj jest 12 Czerwca 2024, Środa, imieniny obchodzą:
Logo Niewidzialni.eu (powrót na stronę główną)

Sztuczna inteligencja i demencja

Dodano: 24 maja 2024

Polski pielęgniarz opracował rozwiązanie wykorzystujące sztuczną inteligencję (SI) do nauki komunikacji z pacjentami z demencją. Adrian Nowakowski dostał za ten pomysł prestiżowe wyróżnienie przyznawane przez królową Szwecji – Nagrodę Pielęgniarską Królowej Sylwii (Queen Silvia Nursing Award).

 

Źródło: www.naukawpolsce.pl

Nagroda zostanie wręczona laureatowi we wrześniu.

Adrian Nowakowski pracuje w Klinice Neurologii Centralnego Szpitala Klinicznego Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, studiuje też informatykę. Postanowił połączyć obie te dziedziny, by stworzyć narzędzie, dzięki któremu „mógłby pomóc pracownikom opieki zdrowotnej i chorym”.

„Zająłem się wyzwaniami komunikacyjnymi, z jakimi spotyka się personel medyczny, a zwłaszcza pielęgniarki i pielęgniarze opiekujący się pacjentami z demencją. Opracowałem wykorzystujący sztuczną inteligencję symulator, który pozwala uczyć się i ćwiczyć efektywną komunikację” – opowiadał w rozmowie z PAP.

Tłumaczył, że osoba z demencją często nie pamięta tego, co wydarzyło się niedawno, a może dobrze przypominać sobie zdarzenia sprzed lat i dekad.

„W klinice na co dzień pracuję z osobami z utrudnionym kontaktem. Pierwsze dni pracy były dla mnie sporym wyzwaniem, bo musiałem nauczyć się komunikacji z nimi. Po studiach nie byłem na to przygotowany” – wspominał Adrian Nowakowski.

Dlatego jego rozwiązanie ma przede wszystkim służyć studentom pielęgniarstwa. Pomysł polega na tym, że student włącza fantom i rozmawia ze sztuczną inteligencją, która „udaje” chorego. Przyszły pielęgniarz próbuje ją namówić np. na przyjęcie leków. Kiedy SI zachowuje się tak, jak niekiedy ludzie starsi z demencją, czyli na przykład odmawia połknięcia pastylek. Student musi znaleźć sposób, by przekonać maszynę do zmiany zdania.

„Należy wypracować pewne techniki, zrozumieć tę osobę, jej punkt widzenia - tak, by można było nawiązać z nią bezkonfliktowy dialog. Jeżeli nie wiemy, że pacjent cierpi na demencję i zaczniemy do niej mówić jak do osoby zdrowej, napotkamy naprawdę duże trudności" – zaznaczył pielęgniarz.

Opowiadał, że podczas pracy nad projektem połączył kilka dostępnych obecnie narzędzi. "Stworzyłem odpowiednie prompty, czyli instrukcje, i wprowadziłem je do różnych modeli sztucznej inteligencji odpowiedzialnych za 'wzrok' albo przetwarzanie tekstu” – wyjaśniał.

Tak przygotowany fantom umie rozpoznawać obraz otoczenia, np. obiekty, kształty, ludzi oraz rozpoznaje mowę. Potrafi tak przetworzyć informacje, by udzielać odpowiedzi. Odpowiednie promptowanie sprawia, że maszyna "postrzega" rzeczywistość i reaguje jak chory cierpiący na demencję.

„Musiałem napisać charakterystykę takiego pacjenta, by model językowy wiedział, co ma robić. Pacjent miewa przebłyski jasności umysłu, czyli niekiedy rozmawia się z nim, jak z człowiekiem bez takich zaburzeń. Po chwili może jednak nie pamiętać, co właśnie się wydarzyło. Może się tym denerwować lub irytować. Tacy chorzy bywają zagubieni, mogą nie rozpoznawać otoczenia i znajomych osób. Wszystko to uwzględniłem w prompcie” – mówił pomysłodawca rozwiązania.

Ocenił, że jako początkującemu pielęgniarzowi największe problemy sprawiały mu kontakty z chorymi, którzy nie rozumieli, że ich postępowanie może być szkodliwe dla nich samych.

„Niebezpieczeństwo pojawia się na przykład, kiedy pacjent z udarem mózgu próbuje wstać, mimo że nie może utrzymać równowagi. Często trudno przekonać takiego pacjenta, żeby pozostał w łóżku” – stwierdził Adrian Nowakowski.

Podkreślił, że sposobem na skłonienie takiej osoby, by pozostała w łóżku, jest „bardzo długa i uprzejma rozmowa”. „W takich sytuacjach liczy się przede wszystkim cierpliwość” – wyjaśnił i dodał, że tego właśnie uczy przyszłych pielęgniarzy sztuczna inteligencja.

Po zakończeniu każdego ćwiczenia SI analizuje, co się wydarzyło i podsumowuje zachowanie studentów wobec wirtualnego pacjenta. Podpowiada też, jakie sformułowania odniosłyby lepszy skutek w rozmowie z osobą cierpiąca na demencję albo w jakim momencie przyszły pielęgniarz lub pielęgniarka popełnili błąd.

„Gdy wobec pacjenta użyjemy słowa +tachykardia+, sztuczna inteligencja pod koniec symulacji zwróci nam uwagę, że to fachowe określenie najprawdopodobniej było dla pacjenta niezrozumiałe. Doradzi, że lepiej mówić w takim wypadku +kłopoty z sercem+” – tłumaczył Nowakowski.

Twórca projektu powiedział, że jego rozwiązanie można stosować nie tylko na ćwiczeniach z komunikacji medycznej, ale warto wprowadzić je do wielu przedmiotów, na przykład na zajęciach z podstaw pielęgniarstwa.

„Przez cały pierwszy rok studenci mają zajęcia w pracowniach, uczą się na fantomach. Można byłoby wykorzystać tam sztuczną inteligencję i w ten sposób zaoferować dodatkowy rok nauki komunikacji” – zauważył pielęgniarz.

Podkreślił, że lepsza komunikacja z pacjentem z demencją oznacza bardziej efektywną opiekę nad nim oraz niższy poziom stresu u chorego i personelu medycznego.

Autor rozwiązania uważa, że sztuczna inteligencja mogłaby również pomóc bliskim chorych – członkowie rodziny pacjentów mogliby ćwiczyć z maszyną już wtedy, gdy u osoby starszej występują pierwsze objawy demencji. „Zaawansowana demencja nie pojawia się nagle, jest to wieloletni proces. Warto więc wykorzystać wszelkie metody, by przygotować się na kontakt z osobą, u której postępuje choroba” – zauważył.

Nowakowski nie obawia się, że zaawansowane roboty mogą kiedyś zastąpić personel medyczny.

„Gdybyśmy mieli snuć rozważania na poziomie science-fiction, roboty mogłyby kiedyś wspomagać rodziny chorych albo opiekunów medycznych, na przykład robiąc zakupy albo odciążając ich w kuchni. Jestem jednak przekonany, że maszyna nie może zastąpić człowieka w opiece nad pacjentem. Po pierwsze robot u osoby z demencją może wywoływać lęk. Po drugie w przypadku pacjentów cierpiących na schorzenia otępienne kontakt z drugim człowiekiem jest ogromnie ważny, wręcz opóźnia postęp choroby. W opiece medycznej liczą się przecież empatia i ludzka troska” – podsumował Adrian Nowakowski.

Nagroda Pielęgniarska Królowej Sylwii to stypendium ustanowione przez Swedish Care International w 2013 r. dla studentów pielęgniarstwa oraz pielęgniarek i pielęgniarzy. Laureaci otrzymują 6 tys. euro oraz możliwość odbycia stażu. Nagroda „ma na celu podkreślenie znaczenia roli pielęgniarki i pielęgniarza, a także wspieranie kształcenia ustawicznego” – czytamy w opisie. Stypendium przyznawane jest w Szwecji, Finlandii, Polsce, Niemczech, na Litwie oraz na Uniwersytecie w Waszyngtonie (USA).

Organizatorem Queen Silvia Nursing Award w Polsce jest Fundacja Medicover. W 2023 r. odbyła się dziesiąta w historii, a ósma w Polsce edycja konkursu. O zwycięstwo w tej edycji walczyło prawie 170 polskich pielęgniarek i pielęgniarzy oraz studentów pielęgniarstwa.

Królowa Szwecji wręczy nagrody laureatom 12 września podczas uroczystej gali w Pałacu Królewskim w Sztokholmie.

Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w 2050 r. osoby w wieku 60+ będą stanowić 40 proc. polskiego społeczeństwa – będzie ich prawie 14 milionów. Z kolei w Biuletynie Informacji Publicznej Rzecznika Praw Obywatelskich znalazła się informacja , że obecnie w Polsce żyje ponad 500 tys. osób z demencją, wielu chorych nie ma postawionego rozpoznania. Wśród nich 310 tys. cierpi na chorobę Alzheimera, również przeważnie są niezdiagnozowani. (PAP)

Nauka w Polsce, Anna Bugajska

abu/ bar/ amac/



Czytaj również